Rajbrocki kościół jest prawdopodobnie trzecią z
kolei świątynią istniejącą w tej miejscowości. Pierwsza z nich wg
tradycji stała w miejscu obecnie istniejącej masarni, na tzw. „dołku”.
"Jednak pewnego razu nadeszła ogromna ulewa, woda w rzece
wezbrała i zabrała ze sobą
kościół, który popłynął i zatrzymał się dopiero w
Lipnicy Murowanej, tam gdzie dziś znajduje się kościółek św. Leonarda. Druga
miała zostać wybudowana również w tym miejscu, ale kiedy zgromadzono już modrzewiowe drewno na
jej budowę, nocami pojawiał się siwy koń, który zgromadzony
materiał przeciągał w inne miejsce.
Parafianie i budowniczy kościoła uznali to za znak boży i
postanowili wybudować świątynię w miejscu wskazanym
przez cudowne zwierzę."
Sama parafia
Rajbrot istnieje od roku 1260, kiedy król Bolesław Wstydliwy „funduje
100-morgowe probostwo", oraz kościół z drzewa
modrzewiowego. „W tey wsi iest Kościół parafialny
drewniany wystawiony od nayasn. Króla Bolesława w 1260 r, poświęcony
pod tytułem Narodzenia N. Maryi P.n", jak to przeczytać
można w spisie kościelnego inwentarza z r. 1816.
Jednak według tradycji, to nie Bolesław jest fundatorem, ale „...kościół
z drzewa modrzewiowego miała wybudować małżonka tegoż Bolesława
Bł. Kinga, późniejsza ksieni starosandecka". Legenda
głosi, że królowa chroniąc się przed Tatarami na Węgrzech,
doznać miała tu, w Rajbrocie, cudownej opieki Bożej, za którą
to z wdzięczności zbudowała tu kościół.
Sama wieś, być może, istniała już wcześniej,
gdyż zachowało się z roku 1226 roku nadanie właścicielowi wsi
Niegowić dużego obszaru - kompleksu leśnego, celem karczowania, a
południową część owego obszaru stanowić miały źródła rzeki
Uschva, czyli dzisiejszej Uszwicy. W dokumencie z l połowy
XIII wieku znajdujemy,że biegnie prawdopodobnie tędy droga
„via Uschwa ab Cresice in Bochnans" - ze
Strzeszyc do Bochni. Strzeszyce -to gród na ziemi limanowskiej,
gródek pełniący rolę ośrodka administracyjnego dóbr królewskich
położonych nad Łososiną.
Rok założenia parafii - 1260 to rok
drugiego najazdu tatarskiego na Polskę, który w taki sposób opisuje opat cysterski, nazywany Opatem z Rud:
„(......) Ziemia Sandomierska została zniszczona, a
dzielnica krakowska wyludniona aż do całkowitej zagłady; a
także nie ma nikogo we wspomnianych dzielnicach, kto uratowałby
się dzięki kryjówkom, chyba że opuściwszy lasy zbiegł do
warowni, zanim Tatarzy zaczęli przeszukiwać lasy, wierzchołki
gór i gęstwiny leśne (......) Po dokonaniu zaś tak wielkiej
rzezi o jakiej nie słyszano aż do dnia dzisiejszego, powrócili
na Ruś, uprowadziwszy konie, zwierzęta juczne, bydło, owce
oraz - co bardziej bolesne - zabrawszy ze sobą bez liku dziewcząt,
młodzieńców oraz niewiast urodziwych i szlachetnych".
Fakt przechodzenia tędy najazdu tatarskiego jest bezsporny,
szlak ich wiódł bowiem spod Krakowa przez nich złupionego,
poprzez Szczyrzyc (opactwo cysterskie i gród obronny,
zniszczony podczas Xlll-wiecznych najazdów tatarskich)na Czchów,
a następnie na Węgry. Tak więc wieś powstała w ramach odbudowy
państwa, a raczej dziedzictwa Bolesława. Dwoistość zaś założenia
może wynikać z faktu,iż odbywało się to za pieniądze
pochodzące z jej posagu, wiana otrzymanego od ojca, króla węgierskiego
Beli IV. Osada istnieje krótko, bowiem druga niszczycielska
wyprawa nawiedza te okolice w latach 1287-88 kiedy to Tatarzy
pod wodzą Nogaja dochodzą aż pod Kraków. Rajbrot nie uniknął
losu okolicznych miejscowości - zostaje zniszczony, mający go
zaś zasiedlić jeńcy tatarscy zabierają się
najprawdopodobniej wraz z pobratymcami
na Węgry.
Erekcję Rajbrockiej parafii w roku 1260
umieszczają Acta Visitationis decanatuum Bopczicensis et
Lipnicensis ex delegatioue Cels.Pric.Andrae Stanislai Kostka Załuski
per M.Clementem Stanislaum Kostka Herka...a. 1727 die 3.Xincepta
et a 1748 die 22.IILeapedita, (t.33 - archiwum Kurii
Metropolitalnej Kraków). Niestety nie wiemy co się dzieje
później z miejscowością.
6 stycznia 1318 roku w Nowym Sączu Władysław
Łokietek nadaje obszar 140 łanów magdeburskich Januszowi Białemu
- rzeźnikowi z Nowego Sącza lokując wieś na prawie
magdeburskim. Obszar ów leży nad „Uszwią przy drodze
z Bochni do Strzyszyc" i jak to wnika z jej położenia
jest to dzisiejszy Rajbrot, występujący już w r. 1326 jako
wieś parafialna o nazwie „Rothembrot". W
„Monumenta Poloniae Vaticana” istnieje świadectwo
opłacenia przez parafię świętopietrza w roku 1325.
Piotr
Galas źródłosłów tej nazwy wyprowadza z języka
niemieckiego. Ma nią być „das rot"- czerwień,
oraz „brot" - chleb, po połączeniu
otrzymujemy nazwę „rumiany chleb". Owa zaś
niemiecka nazwa przekształcona została w celu dostosowania jej
do pisowni łacińskiej, a świadczy o pochodzeniu zasadźców
tej wsi - niemieckich osadników. Szczęsny Morawski zaś
wywodzi nazwę od "porajenia" brodu księciu
Bolesławowi Wstydliwemu.
Organizowanie formalne wsi na prawie magdeburskim
rozpoczynało się od uzyskania przez właściciela dóbr, w tym
przypadku Janusza Białego zwolnienia go od ograniczeń
gospodarczych, a następnie zezwolenia na lokację. Na tej
podstawie właściciel dóbr zawierał umowę z organizatorem
wsi - zasadźcą. Zasadniczą treść tej umowy stanowiło
zwolnienie wsi od sądownictwa władcy, oraz ciężarów na jego
rzecz, nadanie wsi prawa niemieckiego, oraz określenie uprawnień,
a także obowiązków zasadźcy i osadników.
Janusz Biały otrzymuje prawo wielkiego sołtysostwa (czyli możliwość
jego swobodnej sprzedaży bądź zamiany) 4 łany wspólnych
pastwisk, 2 łany dla kościoła, 20 lat wolnizny oraz pełne
prawa sądownicze. Odpowiadał jedynie przed królem według
prawa magdeburskiego. Po dwudziestoletnim zwolnieniu z ceł i opłat
chłopi mieli płacić 8 groszy, zaś sołtys 6 groszy. Powstała
wieś łanowa. W celu zapewnienia wszystkim gospodarstwom
podobnych warunków fizjograficznych, granice między obszarami
prowadzono prostopadle do kierunku spadku terenu. Role (czyli
gospodarstwa i przynależne doń pola uprawne) wytyczone zostały
prawdopodobnie po obu stronach rzeki Uszwicy, zabudowa ciągnęła
się przez całą długość wsi i z reguły w pobliżu rzeki.
Ślady owego założenia możemy odczytać podług ułożenia pól
jeszcze w dzisiejszych czasach.
Osadnictwo
na prawie niemieckim na terenie wsi nie wniosło zupełnie
elementu niemieckiego. Rajbrot jest wsią królewską, podobnie
jak leżące nie daleko Królówka, czy nieistniejący już dziś,
założony nieco później obok Królówki Zakliczyn. Za
panowania Kazimierza Wielkiego, Rajbrot liczył, jak podaje St.
Mataszew 390 mieszkańców.
Stanisław Fischer – znakomity historyk, patron bocheńskiego
muzeum w swojej książce „Kazimierz Wielki i jego
stosunek do Bochni i Bocheńszczyzny” wspomina, iż
z rajbrockiej rudy w XIV wieku wytapiano dzwony do kościołów
w Limanowskim.
Ciekawostką wydaje sie fakt iż w dokumencie wystawionym
w 1334 r. przez królową Jadwigę, wdowę po Łokietku dla
zasadźcy wsi Iwkowa Rajbrot zapisany został pod
przekształconą nazwa Rokprotki..
Rajbrot
od momentu założenia w roku 1318 jest wsią królewską i
wchodzi w skład starostwa niegrodowego Lipnickiego oddawanego w
nagrodę bądź zastaw tenutariuszom, wśród których znaleźć
można zarówno nazwiska znane z historii – jak w
przypadku Kmitów czy Lubomirskich - i historii sztuki jak w
wypadku Wierzbięty z Branic - fundatora słynnego epitafium
doskonale znanego historykom sztuki. W składzie owego starostwa
dotrwa aż do roku 1811 kiedy to dobra rajbrockie wykupił
Pankracy Dunikowski, właściciel sąsiedniej Wojakowej.
Pierwszy
kościół został wzniesiony ok.1261 roku, i po kilkudziesięciu
latach zniszczony.. Następny wzniesiono około roku 1320, skoro
w 1325 roku płacone jest świętopietrze. Istniejący obecnie
gotycki kościół został wzniesiony w roku 1511, jak to
udokumentował, nieżyjący już niestety badacz i znawca małopolskiego
budownictwa drewnianego dr Marian Kornecki. Został
wzniesiony w typie charakterystycznym dla ówczesnej Małopolski,
był też zapewne ozdobiony wysokiej klasy rzeźbami
drewnianymi, z których zachowały się jedynie zespół ukrzyżowania
na belce tęczowej, oraz figurka Chrystusa Zmartwychwstałego.
Piękne musiało również być inne wyposażenie świątyni,o czym może świadczyć drewniana ambona pokryta malowidłami
przedstawiającymi święte męczennice. Tak wysoki poziom
wystroju świadczyć może o bogactwie mieszkańców, bądź
hojności właściciela wsi.

Najcenniejsza jednak rzeźba
pochodząca z rajbrockiego kościoła to figurka Madonny, w
typie tzw. „Pięknych Madonn” (porównywana
ze względu na piękno przedstawionej postaci ze słynną
„Madonną z Kruźlowej”), jest starsza i
pochodzi z XV wieku a więc z poprzedniego kościoła, którego
wyglądu niestety nie można określić. Nie wiadomo nawet czy
stał w tym samym miejscu, według bowiem miejscowej tradycji
umieszcza się go na tzw. „dołku”. Inne
legendy mówią o „pływającym kościołku”
którego często wylewająca, przepływająca przez Rajbrot
Uszwica zabrała i osadziła w Lipnicy na cmentarzu – miałby
więc to być istniejący kościół Świętego Leonarda, być
może budowany przez tych samych cieśli (różnica bowiem wieku
obydwu zabytków nie jest bowiem tak wielka jak niektórzy
twierdzą – najwyżej 20 lat), i były do siebie bardzo
podobne. Rajbrocki
kościół jest nieco
większy. Niestety
brak kompleksowych badań konserwatorskich nie pozwala więcej
stwierdzić, można więc jedynie przypuszczać że i poziom
artystyczny malowideł nie był niższy niż zachowanych rzeźb.
Istnieją jedynie niewielkie resztki barokowej polichromii z
1686 roku. W tym też zapewne okresie przeprowadzony był remont
kościoła, wzniesiono nowy barokowy ołtarz z pięknym obrazem
Madonny malowanym przez nieznanego monogramistę T.B.,
istniejące pierwotnie nad ołtarzem głównym okno
zlikwidowano. Sam obraz „Marii z dzieciątkiem i młodocianym Janem
Chrzcicielem” datowany na rok 1678 oparty jest prawdopodobnie o włoski pierwowzór.
Ciekawostką może być fakt iż
pod głównym ołtarzem znajduje się piwnica w której urządzano
w Wielki Piątek Grób Pański.
Niewiadomo
też czy wówczas czy później – w XIX już wieku kamienną
posadzkę kościoła przykryto deskami
- resztki jej pozostały widoczne poza ołtarzem głównym,
w apsydzie. Tam też znajduje się wyryty na belkach znak
– w kształcie podwojonego dzwonu – być może
oznaczający warsztat rzemieślników - budowniczych kościoła.
Wbrew
utartym dawniej sądom, gotycki kościół niewiele miał wspólnego
z budownictwem ludowym. Rzemiosło ściśle zawodowe nie
dopuszczało możliwości wybudowania go poprzez osoby nie
zrzeszone w organizacji cechowej. Świadczyć o tym mogą wysoka
jakość produkcji ciesielskiej, typowość doskonałego i wypróbowanego
schematu, użycie wysokiej
jakości materiału czy też brak jakiejkolwiek improwizacji w
spotykanych realizacjach. Być może rajbrocki kościół budował
majster Jan z Czchowa, który w roku 1517 jest twórcą świątyni
drewnianej w Skrzyszowie.
Przed rokiem 1490 Rajbrot znalazł się w zastawie u Hieronima
Branickiego Herbu Gryf,
a od tego momentu w "państwie wiśnickim" u
Piotra Kmity z Wiśnicza.
W lustracji z r.1564 Rajbrot znajduje się w dzierżawie
Barziego – spadkobiercy wiśnickich Kmitów i
zamieszkuje go 46 kmieci. Później znalazł się w dzierżawie
Lubomirskich z której płacili oni czynsze i inne należności
dzierżawne. W 1581 roku) posiada 20 łanów
kmiecych, 4 zagrodników bez roli, 8 komorników z bydłem, 1 łan sołtysi,
5 rzemieślników, 2 piekarzy i 1 rzeźnika. Trzymał ja Ferens. Mieszkańcy nie odrabiali pańszczyzny,
ale od dawna siedzieli na czynszach.
mapa Rajbrotu
W roku 1509 po synodzie biskupa Jana Konarskiego, który w
statucie 13 polecił plebanom "aby utrzymywali
nauczycieli czy tez kierowników szkoły, którzy by z całą
pilnością nauczali chłopców pragnących się uczyć"
zapewne założona zostaje szkoła w której uczy "minister".
Można domniemywać o wcześniejszym istnieniu szkoły
parafialnej
z racji tego, iż w roku 1500 jeden ze studentów Uniwersytetu
Jagiellońskiego pochodzi
z Rajbrotu. Skoro brak jednak innych pewniejszych dowodów nie
podobna hipotezy tej uznać za pewnik. Szczegółowa i dokładna
lustracja beneficjów przeprowadzona w 1597 roku za biskupa
krakowskiego kardynała Jerzego Radziwiłła nakazuje remont
budynku szkolnego
w której uczy rodak Tomasz z Rajbrotu. Szkołę wyremontowano
jak podaje kolejna wizytacja, podająca również imię następnego
nauczyciela - Piotra.
Niemiecka nazwa wsi ulega powoli przekształceniom,
dostosowywana do języka polskiego zmienia swoje brzmienie -
mamy więc: Rotembrot, Rokenbrot Rachbrot, Rabrud, Rekbrot, od
r. 1456 Raybroth, także Rabrot, czy od roku
1561 Rabroth . Od XVI wieku prowadzone są również księgi
sądowe wsi Rajbrot, niestety jeszcze nie opracowane naukowo. Część
procesów z udziałem rajbroczan opisują również księgi sądowe
grodzkie sądeckie. Znane jest również Przekazanie aktu
nadania z roku 1561: Marcin Rajbrocki – proboszcz w
Gdowie przed śmiercią oddał przywilej sołtysostwa Stanisławowi
wikariuszowi w Gdowie. Sam zaś Marcin Rajbrocki wydaje się być
postacią
dosyć wówczas znaną - m.in. inicjuje wcześniej
budowę kościoła w Brzesku.
W
1718 r. Wieś nazwana w ewidencji „Rabrot”
posiadała wójtostwo, którego budynki składały się
z obory, gumna, spiżarni, browaru i magla. Możemy w nim
przeczytać: "Stan budynku mieszkalnego bardzo zły. Dwa
chlewy puste, dach nad budynkiem i piekarnią bardzo zły. Obora
pusta. Okoła nie masz. Gumno, na którym stoi pięć zrębów
poszewki nie ma. W piekarni okien nie masz, piec zawalony".
Świadczy to o tym, że tenutariuszom wsi nie zależało na
stanie gospodarstwa a co za tym szło dochodach skarbca królewskiego.
Podobny stan budynków wykazuje owa lustracja w sąsiedniej
Iwkowej. Inwentarz ten wzmiankuje o lasach bukowych przy
Rajbrocie, których pilnował leśny. A propos „Leśnych”
- do dzisiaj istnieje w Rajbrocie przysiółek o
takiej nazwie, informujący zapewne gdzie owi urzędnicy królewscy
mieszkali.
W
miejscowości prowadzi się również wytop szkła, o czym świadczyć
mogą - nazwa przysiółka- Huta- oraz lasu - Szklarka
- gdzie jeszcze czasami można znaleźć odłamki szklanych
gomółek. Podobno z takich to produkowanych tutaj gomółek
bocheńscy mieszczanie mieli niegdyś okna.
Funkcjonujący w Rajbrocie folwark i płynące
zeń nadmierne swiadczenia pańszczyźniane i daremszczyzny stały
się dla miejscowych chłopów przyczyna do buntu.
W
roku 1765 Rajbrot przechodzi kolejną lustrację i widnieje w
niej wykaz 177 domów. Mieszkańcy wsi zajmują się uprawą lnu
i produkcją zeń sukna. Ślady o tym możemy znaleźć m.in. we "Wspomnieniach
mojej młodości" Kazimierza Brodzińskiego:
"Wieśniacy Rajbroda różnili się od włościan
okolicznych obyczajami, wymową, a nawet strojem zupełnie
prawie odmiennym. Liczne chaty rozproszono po dwóch pasmach wzgórzystych,
około niespokojnej, często wylewającej rzeki przez samych
tkaczów były zamieszkane.. Trzaski warsztatów rozlegały się
od świtu do zmierzchu, a wielkie wzgórza i trawniki pokryte były
blichującym się płótnem. Pola mało zasianego,
natomiast prawie cała wieś składała się z sadów, w których
najwięcej było włoskich orzechów . Na małym placu, równym,
w dolinie, stary drewniany kościółek Maryi Pannie poświęcony.
plebania była na cmentarzu, tak, że pod oknem prawie
chowano.”
Kazimierz Brodziński przebywał w Rajbrocie przez ok. 9
miesięcy na przełomie lat 1804/1805 po śmierci ojca, dzierżawiącego
lipnicki folwark. Przebywał u swojej macochy - Anny Brodzińskiej,
która wzięła w arendę majątek ziemski rajbrockiej plebanii. Następny, krótki pobyt Brodzińskiego
w 1809 r. potwierdza lakoniczna notka księdza Turkiewicza w kronice parafialnej. Ślady
owego pobytu można również znaleźć w napisanym przez Brodzińskiego
poemacie "Wiesław" opisującym m.in.
tradycyjne, wiejskie rajbrockie wesele i piękne druhny. Owa
wspomniana przez poetę drewniana plebania (rozebrana niestety w
1984 roku) tworzyła wraz z kościołem i spichlerzem zespół
opisywany w przewodnikach turystycznych. Niestety, dzisiaj już
niekompletny. Zespół owych budynków powstawał za czasów
proboszczowania Ks. Referendarza Andrzeja Szymczakiewicza, a
rozpoczyna go budowa nowej plebani w roku 1772. w 1773 roku
sprawia nowe organy do świątyni, następnie wybudowane zostają
spichlerz, stodoły i dzwonnica, a następnie nowy dom dla
administratora majątku.

Nieistniejąca
już drewniana parterowa plebania z 1772
roku
W roku 1772 Rajbrot staje się częścią Cesarstwa
Austriackiego. Starostwo lipnickie i majątki królewskie
zostały przejęte przez władze, dożywotnio pozostawiono je
dotychczasowym dzierżawcom, choc włączono je do Ekonomii
Niepołomickiej. Dekretem nadzwyczajnym z 5.09.1806 nakazano
dobra te jednak sprzedać na licytacji. 21.11. 1811 roku wieś
Rajbrot zostaje wykupiona za sumę 48 560 zł przez Pankracego Dunikowskiego, właściciela sąsiedniej Wojakowej.
Koniec
XVIII wieku to także w związku z zakazem zaborcy, zakaz pochówku
na cmentarzu przykościelnym. Nowy właściciel wsi zobowiązany
został m. in. do dbania o świątynię, w związku z czym w latach 1813-1818 dobudowuje doń kamienną kaplicę pod
wezwaniem Miłosierdzia Bożego. Budują ja parafianie
wymienieni z nazwisk. Istnieje tez dzwonnica z 5 dzwonami.
We wsi funkcjonuje organ samorządowy składający się z
wójta i trzech przysięgłych. Wójta wybierał właściciel
wsi z trzech kandydatów przedstawianych przez wieś co trzy
lata. Wójt posiadał władzę jedynie w drobnych wiejskich
sprawach. Posiadał pieczęć, a na znak władzy przed domem miał
drąg z kołem owiniętym słomą. Zebrania wiejskie zwoływał
za pomocą tzw. wici, czyli kija z wiechą.
XIX wieczna nazwa "Rajbród" to kolejna już
nazwa wsi używana w ciągu wieków. Będzie ona jednak ulegać
kolejnym zmianom. W XIX wieku ciekawa postacią wydaje się ksiądz
Wincenty Katarzyński. Dba o kościół i jego majątek, jednocześnie
kontynuując zmiany w otoczeniu świątyni. Zostaje wybudowane
ogrodzenie kościelne, zawierające malowane stacje drogi krzyżowej
oraz kamienne posągi świętych i Apostołów. Również i wyposażenie
świątyni powiększa się o nowe nabytki. Kościół zyskuje,
nadchodzą jednak niepokoje społeczne- chłopski
bunt w 1836 roku, a co za tym idzie we wsi stacjonują
oddziały wojska, mające dopomóc jej właścicielowi w utrzymaniu
porządku. Niestety pobyt wojska i liczne rekwizycje doprowadzają
do biedy. Pogłębiają ją jeszcze gwałtowne kataklizmy
1841 roku. Rabacja chłopska w samym Rajbrocie przechodzi dosyć
spokojnie "oprócz różnych przestrachów, które z tej
i owej strony przebiegały z nowiną"- nie ma scen
morderstw czy gwałtów. Chłopi pilnują swojej wsi swoich
gospodarstw i porządku. Dosyć
liczna grupa chłopów została tez przez C. K. Urząd
Cyrkularny wysłana do pilnowania Limanowej. Niewielka grupa
wykorzystując zamieszanie w Łąkcie i Żegocinie rozpoznawała
sytuację w owych miejscowościach, zostali jednakże odgonieni
przez tamtejszych chłopów. Następuje seria lat mokrych i
nieurodzajnych, okraszanych częstymi wylewami Uszwicy. Ogromny
głód sprawia że "ludzie trawą żywili się"
. Niedostatek jedzenia i osłabienia sprawiają że wybucha w
1847 roku epidemia "według uznania doktorów zwana
cholerą" która zbiera okropne żniwo - w ciągu
4 miesięcy umierają 944 osoby. "Tak bardzo marli, iż
chować nastarczyć co dzień nie mogli". Po wsi
krążą specjalne patrole chłopskie zbierające zmarłych i
wywożących do wspólnych grobów, tzw. cholerycznych,
rozmieszczonych w kilku miejscach na wsi, z których niektóre
zaznaczono później kapliczkami. W roku 1849 następuje
"nawrót epidemji" - umiera kolejnych 150
parafian. Brakuje miejsca na cmentarzu, w związku z czym
zostaje 29 marca 1850 roku założony nowy cmentarz "w Plebańskim
groncie nad kościołem". W roku 1863 odnowiono
sygnaturkę i wyremontowano otoczenie świątyni w której "ubito
nowy sufit pod malowanie.". Sam kościół doczekał się
gruntownego remontu "Klamrami ściągnięto kościół,
który wskutek oddalenia starych więzów rozszedł się na 9
cali(...) dano nowe słupy". Rok 1876 - "ku większej
chwale bożej odmalowano cały Kościół wewnątrz, gdyż zewnątrz
od góry do dołu gontami pobity, jak również odmalowano 17
figur(...) koło Kościoła, a Stanisław Rączka swoim kosztem
odnowił kaplicę, którą był jego ojciec wystawił(...)".
W roku 1880 otaczające kościół soboty zostały rozebrane,
gonty ściągnięte a kościół oszalowany deskami zmienił diametralnie swój
wygląd zewnętrzny. We wsi zachodzą zmiany - szkoła utrwala
swoje miejsce w codzienności, rozpoczyna się "rozpolitykowanie
chłopstwa" coraz częściej prowadzącego spory nie
tylko pomiędzy sobą ale też z Dworem i Kościołem. Liczna
emigracja, wyjazdy nie tylko w granicach C. K. Monarchii ale i
do Ameryki wyludniają nieco miejscowość. Powracający
ze Stanów przywożą nowa religię - nazywani są Sabatystami
czy nawet Szatanami. Wreszcie nadchodzi rok 1905. Do
Rajbrotu przybywa nowy pełen energii proboszcz ks. Józef
Padykuła, który "podniósł lud moralnie i materjalnie.
Aby ograniczyć wychodźstwo przez większy dobrobyt
rozwija się działalność Kasy Raiffeisena, zakłada się Spółkę
Rolniczą, Suszarnie parową, mleczarnię która najwyższy dochód
ludności przynosi." Ks. Padykuła rozpoczyna też
składki na nową świątynię. Jest tez inicjatorem budowy
nowego budynku szkoły i spółki magazynowej, powstają w
Rajbrocie pierwsze nieżydowskie sklepy. Potrafi porwać do wspólnej
pracy której celem jest rozwój miejscowości i przyszłe
dobro. Niestety w r 1913 zostaje przeniesiony na nową parafię
w Rzezawie.
W 1911 roku, dzięki staraniom nauczycielki Antoniny Nazimek (późniejszej
Prorokowej), Franciszka Maciejowskiego, Andrzeja Trustka, Wojciecha Fitrzyka i Józefa Drąga, powołano do życia Ochotniczą Straż Pożarną - jedną z najbardziej zasłużonych dla rajbrockiej społeczności organizacji. Przyjęła ona w swoim programie działania niesienie ratunku w przypadku pożaru, ochronę mienia, a często i życia mieszkańców wsi.Na pierwszym zebraniu wybrano zarząd. Naczelnikiem wybrano Mikołaja
Jeśko. Do straży wstapiło 15 członków.
Brakowało wiele - funduszy, sprzętu, pomieszczenia czy ważnego
w tym wypadku doświadczenia. Środki na działalność straży pozyskiwano ze składek członkowskich, zbiórek i organizowanych imprez.
Pozwoliło to zakupić pompę ręczną, sikawkę do zaprzęgu konnego oraz umundurowanie dla członków.

Rajbrocka straż pożarna z Antoniną Nazimek- Prorokową
Nadchodzi Wielka Wojna nazwana później I wojną światową.1
sierpnia 1914 roku ogłoszono w Rajbrocie mobilizację, "powołano
mężczyzn tutejszej parafii w ogień. Ubyło ludności paręset,
stanęła szkoła(...) ustawiczny przemarsz wojsk naszych i postój
aż wreszcie w drugiej połowie Listopada armia nasza cofnęła
się i przez Rajbrot przeszła dywizya kawaleryjska rosyjska na
Bytomsko i dalej. 12 oficerów rosyjskich z generałem
feldmarszałkiem i sztabem kwaterowało przez dwa dni i dwie
noce na plebanji, w kuchni zaś i budynkach innych mnóstwo".
Kwaterujący w szkole Moskale niszczą sprzęty i
dokumenty szkolne, palą bibliotekę z trudem przed wojną
skompletowaną. "5 grudnia ukazało się nasze wojsko,
ale już 6 musiało się wycofać ku Kamionce, a weszła
piechota rosyjska. Już w sobotę 5.12 zaczęły lecieć na kościół
i plebanię gdzie kwaterowali dragoni austr. szrapnele rosyjskie
(...) a odtąd przez 9 dni t. j. od 6-15 grudnia trwała
strzelanina od rana do wieczora. Kościół dostał kilkanaście
granatów i szrapneli, padła kruchta, ołtarz boczny św
Walentego, spaliły się stodoły, kuchnia, zawaliły
stajnie(...)Ludność miejscowa kryła się po piwnicach- zabiły
pociski 8 ludzi cywilnych, raniły 4,-spłonęło 18 domów."
Rajbrot znajduje się na linii frontu w trakcie operacji łapanowsko
-limanowskiej, kiedy to wojska rosyjskie zostają odrzucone w
trakcie krwawych walk. O skali ważności owego odcinka walk może świadczyć fakt jedynego wówczas użycia na
austro-węgierskim odcinku frontu wojsk niemieckich. "Po
bitwie pod Limanową przebywała tu na odpoczynku miesięcznym
Kawalerja I brygady Legjonów Polskich pod komendą Beliny
rotmistrza Prazmowskiego. Zajeżdżał tu tez kilkakroć Józef
Pilsudski (brygadjer)." Pod koniec kwietnia 1915 "przeszła
przez Rajbrot brygada kawalerji pruskiej pod Gorlice".
Rajbrot na przedwojennej pocztówce wydanej przez kółko
rolnicze
We
wrzesniu 1917 r przybywa do Rajbrotu "detachement jeńców
rosyjskich i włoskich do budowy cmentarzy wojennych"
Oprócz cmentarzy wojskowych wybudowali oni również piwnice
kamienne pod budynek nowej plebanii. Wyjechali pod koniec wojny.
Nadeszły czasy nowej, Niepodległej Polski i pierwsze wybory do
Sejmu. W Rajbrocie głosy podzieliły się nastepująco:"60
głosów na 1iste (.....) 149 na listę katolicko narodową,
a 352 na chrześcijańsko-ludową"
{dalszy ciąg historii wkrótce}